wtorek, 14 lipca 2015

Black jumpsuit

Witajcie! Wracam do Was po dość długiej przerwie, strasznie mi przykro, że zaprzestałam prowadzić na chwilę bloga, już nawet zebrałam "obelgi" haha ;-). Jak to na studiach przyszedł czas egzaminów i zaliczeń, po których odrazu miałam zaplanowany wyjazd do Chorwacji. Oczywiście jak wybiłam się z rytmu, to później już tylko trudniej było wrócić, zwłaszcza, że nie miałam przez jakiś czas laptopa. W każdym bądź razie, jestem spowrotem! Moi Kochani tak jak wspominałam oprócz obowiązków pozwoliłam sobie na dłuższy odpoczynek na Chorwacji. Odetchnęłam i nabrałam sił. W kolejnym poście postaram się  Wam coś pokazać, w zależności czy zdjęć wystarczy na oddzielny post czy dorzucę do wpisu dodatek w stylu "instagramowego mixu". Jeśli śledzicie mnie na insta napewno widzieliście na bieżaco część zdjęć.
Ok, w takim razie wracam do tematu stylizacji. Dziś zestaw z czarnym kombinezonem, który stanowi bazę stylizacji i jest ratunkiem w wyborze stroju kiedy nie mamy czasy na kombinowanie. W moim przypadku w elegantszej choć niebanalnej wersji z sandałkami z azteckim wzorem i akcentem w postaci żółtego koloru. Myślę, że nie ma co więcej się rozpisywać, zostawiam Was ze zdjęciami!

Hi! I'm coming back to you after a long break, I'm so sorry that she ceased to carry on the blog for a while. How it came time for college exams and, after which I immediately planned a trip to Croatia. . Anyway, I'm back :-) vacation and start again regularly add entries. My Dears, as I mentioned in addition to duties allowed myself a longer rest on Croatia. I breathed and took power. If you been following me on instagram certainly you have seen with the most current part of the picture.Ok, I explained, then back to the topic of styling. Today set with a black suit, which forms the basis styling and is salvation in choosing clothes when we do not have time to fiddle. In my case, though remarkable in more elegant version of the sandals with the Aztec pattern and accent in the form of a yellow color. I think there is nothing more to write much, I leave you with pictures!





 









































kombinezon / jumpsuit -  H&M
      torebka / bag - BERSHKA (old)
 kolczyki / earrings -  RIVER ISLAND (old)
  buty / shoes - DEEZEE

poniedziałek, 18 maja 2015

Silver sneakers

Witajcie! Dzisiejsza stylizacja to mój jeden z ostatnich zestawów na co dzień. Jest wygodny, niezbyt skomplikowany i wpisuje się w trendy. Paski oraz marynarskie wzory znowu królują w sieciówkach. Crop topy w mojej szafie chyba niedługo zacznę liczyć w dziesiątkach, są modne i znajdziemy je wszędzie - więc dziewczyny do roboty, przegotowujemy się do ich noszenia! ;-)  Jasnoróżowa skóra jest jedną z moich ulubionych kurtek na wiosnę, niedawno ją kupiłam, a jak widzicie pojawiła się już trzy razy. Srebrne adidasy to fajny dodatek do stylizacji, pasują nie tylko do jeansów, ale też spódnic czy luźnych spodni. Postaram się pokazać je w zupełnie innym zestawieniu ;-) Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami!

Hi! Today's styling is my one of the last sets every day. It's comfortable, not too complicated and entered into trends. Sailor stripes and patterns again reign supreme in shops. Light pink jacket is one of my favorite jackets in the spring, recently I bought it, and as you can see already appeared three times. Silver sneakers is a cool addition to the styling, fit not only for jeans, but skirts or loose pants. I will try to show them in a completely different statement;-) Meanwhile, I leave you with pictures!















bluzka / top -  TALLY WEIJL
        kurtka / jacket - RESERVED
      spodnie / jeans - TALLY WEIJL
    torebka / bag - H&M
okulary / glasses - MANGO
      buty / sneaker - STRADIVARIUS

czwartek, 14 maja 2015

Frills

Hej Wszystkim! Dzisiejszy zestaw jest delikatny i kobiecy. Połączenie pastelowego różu i błękitu to jak dla mnie jedno z idealnych połączeń kolorów na wiosnę. Całą uwagę niewątpliwie przyciąga urocza bluzka z falbankami. Wiele warstw materiału wygląda bardzo efektownie i już sama bluzka nie wymaga większych wyzwań jeśli chodzi o dobór reszty garderoby. Ja jednak podkreśliłam jej słodki charakter dodając srebrną torebkę, lakierowane białe szpilki i kolczyki nawiązujące do falbanek. Taki zestaw sprawdzi się na wiele okazji. Co o nim sądzicie? Czekam na Wasze opinie! :)

Hi everyone! Today's look is delicate and feminine. The combination of pastel pink and blue is for me one of the perfect color combinations in the spring. It is attracting all the attention undoubtedly lovely blouse with frills. Multiple layers of material looks very impressive. I pointed her sweet nature by adding a silver purse, painted white pins and earrings referring to the frills. What do you think about this set? I'm waiting for your opinions! :)






































bluzka / blouse -  MOHITO
      kurtka / jacket - RESERVED
      spodnie / jeans - TALLY WEIJL
    torebka / bag - RIVER ISLAND
 kolczyki / earrings -  H&M
  buty / shoes - DEEZEE

poniedziałek, 11 maja 2015

9 eating habits

Witajcie Kochani! Dziś post o moich żywieniowych nawykach. Dostaje pytania na temat mojej wagi i figury, więc może zacznę od tego ;-) Jeżeli uda Wam się wdrożyć je w życie, poprawicie metabolizm a organizm będzie funkcjonował o niebo lepiej. Czy dla zdrowia czy dla figury warto z nich korzystać. Dodam, że jasne, że czasem zdarzy mi się zjeść pizze, burgera czy lody, ale na codzień trzymam się swojego trybu odżywiania i takie odstępstwo od normy, wtedy nie jest problemem. Gorzej, jeśli jest codziennością :-) Uwaga, picia wody nigdy nie odpuszczam!



Szklanka wody z cytryną naczczo.

Codziennie rano pije dwie szklanki wody z cytryną. Jest to dla mnie nawyk, taki sam jak umycie zębów czy zjedzenie śniadania ;-) ponadto nie przełknęłabym nic gdybym najpierw nie wypiła pół litra wody. Dlaczego warto pić wodę z cytryną naczczo? Poprawia metabolizm o około 30% , działa przeciwnowotworowo, oczyszczająco na skórę i włosy, zwiększa odporność i dodaje energii.



Picie wody wciągu dnia.

Szklanka wypita przed każdym posiłkiem wspomoże trawienie jedzenia oraz wypełni żołądek przez co szybciej odczujemy sytość. Ważne jest również picie szklanki wody przed snem. Ja pije około 3 litrów wody dziennie, kwestia przyzwyczajenia, Wam też polecam ;-)



Grejfrut dziennie.

Kolejnym "poprawiaczem" metabolizmu są grejfruty. Szklanka wyciśniętego przez nas soku lub jeden grejfrut w zupełności wystarczy. Owoce te są nazywane pogromcami tłuszczu i zabójcą bakterii. Obniżają cholesterol, są witaminową bombą oraz chronią przed rakiem.


Przede wszystkim białko.

Staram się by w mojej diecie była przewaga białka i warzyw. Zwłaszcza po godzinie 15 ograniczam węglowodany. Jest to dobre dla osób, które ćwiczą, rzeźbią ciało i redukują tkankę tłuszczową.. Odrazu mówię, że nie jestem zwolennikiem diet wyłącznie białkowych, które mogą zaszkodzić, zwłaszcza gdy pijemy mało wody. Wystarczy by białko było przewagą w jadłospisie. Cenne jego źródło znajdziecie przede wszystkim w mięsie, rybach i owocach morza.


Al dente.

Ryż, makaron, kaszę gotuję al dente. Pamiętajcie by nie rozgotowywać  tych produktów, bo zwiększacie indeks glikemiczny. Dużo zdrowsze są lekko twardawe, są szybciej trawione.



Spray do smażenia. 

Po raz pierwszy zobaczyłam go na siłowni i przyznam szczerze że nawet dobrze nie wiedziałam co to dokładnie jest. Spray jest beztłuszczowym olejem do smażenia i został moim ulubieńcem w kuchni. Oczywiście, nie wykluczyłam tłuszczy. Te zdrowe znajduję m.in. w avocado, orzechach, oliwie z oliwek czy oleju kokosowym.



Zamienniki.

Uwielbiam gotować, nacodzień gotuję zdrowo więc kolejną rzeczą która weszła mi w nawyk to stosowanie zdrowszych zamiennych produktów. Robiąc posiłek na mące, zamiast pszennej wybieram żytnią, orkiszową itd.. Uwierzcie mi pizza na żytnim cieście, orkiszowe pancakesy czy owsiane naleśniki są o wiele smaczniejsze i bardziej wartościowe niż na pszennej.


Zamienniki cukru.
Chyba tego co najbardziej unikam po "białej" mące to cukier. Zawarta w nim sacharoza uzależnia i zauważyłam to po sobie. Jak nie jem słodyczy to nie mam na nie ochoty i na odwrót. Poza tym wolałabym zjeść dobry deser, niż różnego rodzaju batoniki;-) Zamiast cukru słodzę miodem czy ksylitolem (cukier z brzozy o połowę mniej kaloryczny). Osobom na diecie poleciłabym erytrol. Praktycznie nie zawiera kalorii. Jego spożywanie nie niszczy zdrowia, nie wpływa na poziom glukozy i insuliny we krwi. Niestety jeszcze nie miałam okazji wypróbować. Jeszcze inne zamienniki to stewia lub fruktoza.


Czytanie etykiet.

Kluczem do sukcesu jest świadome kupowanie. Unikam sztucznego jedzenia, pełnego chemii. Sprawdzajcie czy szynka ma powyżej 90 % mięsa, gorzką czekolada min. 70 %, czy w produktach nie ma mnóstwo cukru, tłuszczu, soli czy innych ciężkich do przeczytania wyrazów;-)